Drożyzna w stolicy innowacj - portfele pod presją?
Czy w Rzeszowie jest drogo? Analiza cen i siły nabywczej mieszkańców
Jeszcze zanim w lutym 2022 roku wybuchła wojna w Ukrainie, w rozmowach mieszkańców Rzeszowa często padało zdanie: „Tu jest drogo jak na nasze zarobki”. Inflacja była wtedy niższa, kursy walut stabilniejsze, a jednak ceny w lokalach gastronomicznych już wtedy wydawały się nieadekwatne do poziomu wynagrodzeń.
Po 2022 roku sytuacja dodatkowo się zmieniła — na lotnisko Jasionka zaczęli przylatywać nie tylko amerykańscy żołnierze, ale też dziennikarze, dyplomaci, pracownicy organizacji pomocowych i firm kontraktowych. Część z nich została w mieście na dłużej, co zwiększyło popyt na usługi gastronomiczne i noclegowe. Dla niektórych lokali była to okazja do podniesienia cen — dla mieszkańców, kolejny powód, by mówić o „drogim Rzeszowie”.
Wnioski?
Nominalnie ceny w Rzeszowie są podobne lub niższe niż średnia krajowa.
Realnie obciążają domowy budżet mocniej, bo zarobki w regionie są niższe.
Historycznie poczucie „drogo” istniało na długo przed wojną, a wydarzenia po 2022 roku tylko je wzmocniły.
Ceny w liczbach
| Pozycja w menu (2025) | Rzeszów | Polska (średnia) | Różnica |
|---|---|---|---|
| Tani obiad | 40 zł | 40 zł | — |
| Kolacja dla dwojga (3 dania) | 150 zł | 180,9 zł | ~–17% |
| McMeal / zestaw fast-food | 30 zł | 32 zł | ~–6% |
| Piwo lane (0,5 l) | 16 zł | ~18 zł (Warszawa) | ~–11% |
Źródło: Numbeo, sierpień 2025.
Na pierwszy rzut oka widać, że w porównaniu do stolicy czy Krakowa, Rzeszów wypada nieco taniej. Jednak problem zaczyna się, gdy spojrzymy na siłę nabywczą mieszkańców.
Zarobki a ceny
Średnie wynagrodzenie brutto (czerwiec 2025):
Polska: ok. 8671 zł
Podkarpackie: ok. 7420 zł (imo naciągane strasznie)
To ok. 14% mniej niż średnia krajowa. W praktyce oznacza to, że rachunek za kolację czy piwo, choć zbliżony do średniej krajowej, procentowo mocniej obciąża portfel mieszkańca Rzeszowa.
Dlaczego poczucie „drogo” istniało wcześniej?
Trwale niższe zarobki w regionie – różnica płac istniała od lat.
Mniejsza konkurencja gastronomiczna – mniej lokali w każdej kategorii zmniejsza presję cenową.
Efekt dodatkowego popytu po 2022 roku – przyloty na Jasionkę i dłuższy pobyt zagranicznych gości w mieście spotęgowały presję cenową.
Wnioski końcowe
Na paragonie — Rzeszów nie jest droższy od średniej Polski, ale w portfelu może być.
Percepcja „drogo” — zaczęła się jeszcze przed wojną, a zwiększony ruch po 2022 roku tylko ją wzmocnił.
Jasionka jako brama — wzrost ruchu lotniczego i międzynarodowej obecności w mieście zwiększył popyt na gastronomię, co w części przypadków znalazło odzwierciedlenie w cennikach.
A jakie jest Wasze zdanie?
